Jak ratować tonących?

iplywamy 07:25

Jak ratować tonących?

ratowanie tonacych

Najnowsze badania wykazują, że tonący może się pod wodą utrzymać przy życiu przez pełnych dwadzieścia minut! Innemi słowy, nieszczęśliwy, wyciągnięty z wody nawet po dwudziestu minutach od chwili pójścia na dno, może jeszcze być uratowanym — pod warunkiem, że pomoc dana mu będzie bezzwłocznie i że ratowanie wykonane zostanie w sposób odpowiedni.

Przede wszystkiem powinno się natychmiast posłać po lekarza — w międzyczasie zaś, aż do jego przybycia, należy bezzwłocznie przystąpić do akcji ratunkowej. Szkoda wówczas tracić czas na niepotrzebne „wylewania“ wody z płuc (które z reguły wody jeszcze nie zawierają, szkoda tracić czas na „czyszczenie“ ust i języka. Topielca należy natychmiast położyć na grzbiecie na ziemi, wyciągnąć mu język i rozpocząć sztuczne oddychanie. Jeżeli topielcowi szczęka dolna opadła ku tyłowi, (co następuje u osób głęboko nieprzytomnych), to wówczas język, opadając ku dołowi, uniemożliwia dostanie się powietrza do tchawicy. Dlatego trzeba wówczas wyciągnąć język, trzymając koniuszek języka przez chusteczkę i przytrzymując język w tej pozycji przez cały czas wykonywania sztucznego oddychania, (aż nieszczęśliwy zacznie sam oddychać) — można też podnieść język przez wysunięcie ku przodowi szczęki dolnej ; w ten sposób, by dolne zęby wysunęły się przed zęby górne).

Po ułożeniu topielca na grzbiecie, przystępuje się natychmiast do sztucznego oddychania: obydwa ramiona topielca ruchem wolnym i miarowym unieść ku górze i opuścić poza jego głową, na ziemię — poczem wolnym ruchem należy je spowrotem doprowadzić na swoje miejsce, układając je znów wzdłuż klatki piersiowej, topielca, na ziemi (nie wolno w czasie tego uciskać klatki piersiowej ratowanego, takie bowiem, „ratowanie“ nieszczęśliwego może go zabić natychmiast). Wymieniony wyżej ruch ramion powtarza się miarowo piętnaście do dwunastu razy na minutę bez przerwy, aż do powrotu samoistnego oddychania ratowanego, co mo że trwać i parę godzin! Nie wolno ani na chwilę przerwać sztucznego oddychania, groziłoby to bowiem śmiercią nieszczęśliwemu. Jeżeli jest pod ręką butla z dwutlenkiem węgla, to należy czem prędzej podstawić pod nos nieprzytomnemu wylot kurka; dwutlenek węgla jest bowiem najsilniejszym środkiem cucącym i przywracającym oddychanie. W braku butli z dwutlenkiem, można od biedy odwrócić syfon wody sodowej i nacisnąć lewarek — z kurka wydostanie się wówczas nieco dwutlenku węgla, pod którego ciśnieniem znajduje się w syfonie woda sodowa.

Zdrowie nr 14, 1934 rok.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

piętnaście − 7 =