Pływak gumowy Victoria wynalazek polski

iplywamy 17:47

Pływak gumowy Victoria wynalazek polski

plywak gumowy wynalazek

Wypadek nieczęsty, zwykły, szary człowiek, urzędnik wodociągów stołecznych, w godzinach wolnych od pracy, rozmyśla, co by tu zrobić, żeby ułatwić codzienne życie ludzi? Rozgląda się i zastanawia, jakim brakom trzeba zaradzić.

Wioślarstwo i pływanie! – to piękne sporty, pisze do nas Edmund Wypyski, dają wiele wrażeń i radości życia. Lecz, uprawiane na głębokich wodach, wymagają pewnego ryzyka, gdyż połączone są z niebezpieczeństwem utraty życia. Rok rocznie w naszym kraju giną setki kąpiących się młodych. Trzeba znaleźć na to sposób i radę.

Znalazł Edmund Wypyski na to radę. Postanowił uzbroić tych, co nie umieją pływać, w odpowiedni przyrząd, utrzymujący ich bezpiecznie na wodzie. Obmyślił taki przyrząd, tani i prosty. Zarejestrował go w Państwowym Urzędzie Patentowym w Warszawie za numerem 9105. I zademonstrował nam jego skuteczność w tych dniach, na basenie pływackim warszawskiej YMCA.

Skonstruowany przez wynalazcę pływak gumowy posiada szereg zalet: ma estetyczny wygląd, może być dopasowany ściśle do budowy ciała każdego człowieka, daje się bez zawodnie przymocować do figury, nie krępuje swobody ruchów pływającego i co najważniejsze – daje pewność i równowagę na wodzie.

W nauce pływania przy dzisiejszych metodach, nie odda on usług, chyba jeśli w braku basenu pływackiego lub płytkiej wody w jeziorze czy rzece, instruktor musi uczyć początkujących od razu na głębokiej wodzie. W zasadzie jednak współcześni instruktorzy pływaccy rozpoczynają naukę pływania od oswojenia się z wodą, od przekonania początkujących że ich ciała utrzymają się na wodzie, jeśli nie będą oni niespokojnie szarpać się, lecz spokojnie położą się w wodzie, wykonując minimalne ruchy rękami. Przyrząd utrzymujący pływającego na wodzie, jest przeto zbyteczny, z wyjątkiem – jak wspominaliśmy, gdy nauka odbywa się na głębinie.

plywak gumowy

Natomiast przydatność pływaka gumowego niewątpliwie okaże się pożądana dla wszystkich, którzy kąpią się na dzikich plażach, nie umiejąc pływać, dla uczestników dalekich wycieczek turystycznych na głębokich wodach, a jak twierdzi wynalazca – także dla marynarki. Pływak gumowy, mówi Edmund Wypyski, winien odegrać dla wodniaków taką samą rolę, jaką pełni spadochron dla lotników.

Prototyp pływaka, zademonstrowany w basenie YMCA przez przygodnego pływaka, wykazał praktycznie wszystkie zalety, o których mówiliśmy wyżej. Wykonany został własnoręcznie przez wynalazcę, który niejednej pilnej życiowej potrzeby życiowej musiał sobie odmówić, aby z zaoszczędzonych zarobków zakupić niezbędny materiał dla wykonania przyrządu. Przy produkcji masowej cena pływaka gumowego winna być tak niska że zostanie on bez trudu udostępniony szerokim masom.

K.M.

Życie Częstochowy nr 141, 16 listopada 1947 rok.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

9 − 7 =