Kiedy i jak używać kąpieli rzecznej

iplywamy 18:23

Kiedy i jak używać kąpieli rzecznej

skok do wody

Ilustracja: Sport Wodny nr 3, marzec 1927 rok.

Wpływ kąpieli na organizm – Kiedy i jak można zażywać kąpieli – Ratowanie tonących

Corocznie pochłaniają rzeki i jeziora lub stawy liczne ofiary. Słabi osobnicy są o wiele mniej odporni na upały niż zdrowi i szukając w dnie gorące częstej ochłody, pospieszają do rzeki, gdzie, niestety, bardzo często śmierć ich zaskakuje.

Kąpiele wywierają duży wpływ na cały organizm. Temperatura ciała powinna być możliwie równomierną i należy racjonalnie ogrzewać, krew w porze zimowej, a chłodzić umiarkowanie w czasie upału. Pod skórą znajduje się cała sieć delikatnych naczyń, zdolnych do rozszerzania się i zwężania, zależnie od danych okoliczności. Jest to tak zwane „serce skóry“. Przy największym rozszerzaniu, naczynia te zawierają wówczas prawie 1/2 część całego naszego zapasu krwi.

Otóż gorąca kąpiel rozszerza bardzo szybko żyły, odprowadzając ku górze krew z organów wewnętrznych, nie wyłączając tak ważnych jak serce i mózg. Zimne natomiast kąpiele, powodują przeciwnie, nagłe kurczenie się naczyń krwionośnych i wtedy krew napływa szybko do serca, mózgu i wszystkich organów wewnętrznych. Mamy tu więc do czynienia z dwoma przeciwieństwami, a mianowicie z nagłym odpływem i niejako przypływem krwi, który nie może pozostać bez ujemnych lub dodatnich skutków na cały organizm, bowiem w normalnych warunkach krążenie odbywa się (przynajmniej u osobników zdrowych) zupełnie prawidłowo.

Gorąca kąpiel, ściągając masę krwi do skóry i zwiększając tym samym ciepło, przyspiesza reakcje chemiczne w ciele, a stosowana przez kilka minut, przy stopniowym oziębianiu od 35 C. do 20 C., zwiększa zdolność funkcjonowania mięśni. Jeżeli jest gorącą lub zbyt długotrwałą, to dla osób słabszych może stać się przyczyną, bardzo ciężkich zaburzeń w obiegu krwi i sprowadzić nawet omdlenie. Dzieje się to dlatego, że serce i mózg, pozbawione znacznej ilości krwi, która odpłynęła w kierunku skóry, nie mogą spełniać prawidłowo swojej czynności i zaczynają w większym, lub mniejszym stopniu niedomagać.

Zimna kąpiel natomiast wzmaga w wysokim stopniu krążenie, wywierając duży nacisk krwi na serce, mózg i inne organy, których czynność przybiera wtedy znacznie na tempie i sile. Jest to więc odmienny skutek oraz inna przyczyna sztucznego podniecania przy pomocy zmiany temperatury. Dla osób zdrowych zimna kąpiel działa wzmacniająco i jest mniej ryzykowną, aniżeli dla chorych. Chociaż i u silnych nawet osobników, przy nagłych zmianach temperatury krwi, bardzo często stwierdzamy śmiertelne wypadki.

Przyczyny tych wypadków szukać bardzo często należy w małej wytrzymałości serca na raptowne powstrzymanie zbyt wielkiego ciśnienia, znaczniejszej ilości krwi. Natomiast osobnicy słabi, cierpiący chociaż w małym stopniu na serce, płuca lub nerki, winny absolutnie z wielką uwagą zażywać zimnych, zwłaszcza rzecznych kąpieli, które mogą z łatwością wywołać pęknięcie zwężonego, zwapnionego- naczynia krwionośnego w mózgu i spowodować apopleksję.

Dlatego też powinno się przede wszystkim zważać na to, aby woda w czasie kąpieli była możliwie letnią, dostosowaną mniej więcej do ogólnej ciepłoty ciała, które należy w razie wielkiej pomiędzy nim a wodą różnicy temperatury, odpowiednio przysposobić przez nacieranie klatki piersiowej, a zwłaszcza okolicy serca, oraz karku, zanim wejdzie się do wanny, czy też rzeki. Specjalnie ludzie cierpiący na serce, powinni pamiętać o tym, że nieprzestrzeganie powyższego grozi zwłaszcza w kąpieli rzecznej katastrofą.

Również nie należy udawać się do kąpieli bezpośrednio po spożyciu obfitego posiłku. Dzieci mogą kąpać się w rzece tylko pod dozorem osób starszych, które powinne pamiętać o tym, że od płaszczącego się nawet na najpłytszej wodzie dziecka nie wolno im ani na sekundę nawet spuszczać oka, bowiem może ono w pewnej chwili z różnych przyczyn nagle zasłabnąć i zniknąć pod wodą, zanim ktokolwiek zdąży pospieszyć z pomocą. Woda przy brzegu bywa po kostki, lecz krok dalej może znajdować się głęboki dół. Nie należy zezwalać dzieciom na to, aby wygrzewały się długo do słońca na piasku i rozpalone nagle ochładzały się następnie, co przeważnie ilość malców zwykła czynić. Narażają się bowiem w ten sposób na systematyczne zmniejszanie zdolności do pływania (o ile umieją) i na następstwa nagłej zmiany temperatury, mogące wywołać szkodliwe zaburzenia, o których wyżej wspomnieliśmy, albo też na tak wielkie osłabienie, że jak się często zdarzało, dzieci nie miały na tyle własnych sil, aby mogły wyjść z rzeki na brzeg i musiano je pół omdlałe dopiero z wody wynosić.

W tego rodzaju okoliczności dziecko może bardzo łatwo utonąć na bardzo płytkiej nawet wodzie wskutek wycieńczenia. To samo dotyczy także osób starszych, które mają zwyczaj wygrzewania się na brzegach i wracania dowody, powtarzając to niekiedy kilkakrotnie przez szereg godzin, dziwiąc się później, że wychodzą z kąpieli raczej osłabieni i ociężali zamiast pokrzepieni.

Wreszcie pozostaje do nadmienienia kwestia ratowania tonących, którzy prawie z reguły robią początkowo wrażenia na widzach osobników popisujących się sztuką nurkowania, co w wysokim stopniu, utrudnia orientację, zwłaszcza w nieczystej wodzie. Wiele osób, nie umiejących pływać, lub chorych w obawie przed niebezpieczeństwem ratowania tonącego, uchyla się po prostu od tej akcji, zapominając o tern, że jest dużo innych prostych środków w tym względzie.

Można więc utworzyć tak zwany „łańcuch“, polegający na tern, że kilka lub kilkanaście osób chwyta się za ręce, przy czym należy zwracać uwagę na to, aby wchodzącego do wody ostatniego osobnika chwycić mocno w przegubie za rękę, nie dopuszczając, aby on trzymał towarzysza, gdyż w takim wypadku naraża się również ratującego na niebezpieczeństwo, albowiem w pewnym momencie może wyśliznąć mu się ręka lub osłabnie i gotów utonąć. Przy wyborze ludzi do tego rodzaju akcji, najsilniejszy z uczestników powinien stanąć na czele łańcucha. W ten sposób można zmobilizować kilkanaście osób, zależnie od oddalenia miejsca wypadku od brzegu.

Tonącego należy chwytać najlepiej za włosy, a jeżeli to niemożliwe — za kark lub nogę, nigdy za rękę i starać się przy tym zachodzić od pleców. Po wydobycia trzeba przede wszystkim usunąć czystym palcem z jamy ustnej (w pozycji skośnej ustami ku ziemi jeżeli zachodzi potrzeba usunięcia nadto wody) i z górnych dróg oddechowych piasek oraz błoto, po czym zastosować natychmiast długotrwałe sztuczne oddychanie, obok równoczesnego masowania serca. Jednocześnie inne osoby powinny nacierać wydobytego z wody po calem ciele, oczywiście w kierunku serca.

(Doświadczony)

Dziennik Berliński nr 174, 3 sierpnia 1926 rok.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

20 + 13 =