Pływanie w obozach

iplywamy 19:41

Pływanie w obozach

plywanie na obozach

Rokrocznie Państw. Urz. Wych. Fiz. i Przysp. Wojsk. oraz liczne organizacje społeczne urządzają obozy letnie dla młodzieży obojga płci. Na obozach tych wychowanie fizyczne poza innemi zajęciami zajmuje czołowe miejsce. Jednym ze środków wychowania fizycznego są sporty wodne, które w okresie letnim są ulubioną rozrywką młodzieży.

Pływanie więc powinno się stać w obozie główną osią ćwiczeń cielesnych. Wiemy o tem dobrze jak mało ludzi w Polsce umie pływać i ile osób ginie rokrocznie „mokrą śmiercią” przez utonięcie, spowodowane właśnie nieumiejętnością pływania. Niechże więc na obozie nieumiejący pływać nauczą się czy też zaznajomią z pływaniem zaś umiejący już pływać niech nadal rozwijają posiadaną sprawność w tym kierunku.

Krótko wspomnę o wartościach i znaczeniu pływania. Ruch, woda, powietrze i słońce to są czynniki, które wywierają dobroczynny wpływ na organizm człowieka i hartują ciało przyzwyczajając je do ustawicznych zmian temperatury otoczenia. Woda oczyszcza powierzchnię naszej skóry, wzmacnia system nerwowy, wpływa dodatnio na obieg krwi, pracę serca i płuc, wyrobienie mięśni i postawy oraz na przemianę materji. Pływanie ma też znaczenie bardziej praktyczne i użyteczne, czem różni się od innych rodzajów ćwiczeń cielesnych.

Kto umie dobrze pływać i nurkować zabezpieczony jest od wypadku utonięcia, jeśli ponadto rozporządza potrzebną siłą ciała i znajomością ratowania tonących, może nieść pomoc bliźniemu, gdy ten znajdzie się w niebezpieczeństwie utraty życia i ocalić go od śmierci. Na wypadek zaś służby żołnierskiej w polu w czasie wojny przebywanie wpław przestrzeni wodnych umożliwia niejednokrotnie wykonanie zadania bojowego.

O warunki terenowe na obozie nietrudno. Obozy rozbija się prawie zawsze nad wodą lub w pobliżu wody. W naszym kraju obozy rozsiane są we wszystkich jego częściach, nad morzem, jeziorami, rzekami nizinnemi, górskiemi a nawet potokami. Wszędzie więc można przygotować odpowiednie warunki do pływania.

Jak zorganizować naukę pływania w obozie.

Pierwszą rzeczą będzie wybór i przygotowanie terenu. Przy wyborze miejsca kierować się następującą zasadą. Wybierać miejsca płytkie o dnie równem stopniowo opadającem, możliwie piaszczystem, niezabagnionem i pozbawionem przedmiotów, które mogą łatwo spowodować uszkodzenia ciała. Wielkość miejsca przeznaczonego na naukę pływania zależeć będzie od warunków miejscowych i ilości uczniów. Miejsce, w którem będzie się odbywała nauka, dokładnie oznaczyć i odgraniczyć od miejsc głębokich. Granice zaznaczyć palikami, na których, dla lepszej orjentacji, umieścić tabliczki, podające głębokość wody, będące równocześnie ostrzeżeniem dla nieumiejących pływać. Wybrane miejsce dokładnie zbadać. Chodzi głównie o zbadanie dna, czy niema w nim niespodzianek w postaci dołów, pali itp. Na rzekach unikać wirów. Przy pomocy ćwiczących oczyścić rejon pływania z kamieni, ostrych muszli, wodorostów, pali. Mając do dyspozycji materjał drzewny zbudować własnym przemysłem na głębszej wodzie pomost wysokości kilkudziesięciu cm, jako miejsce służące do skoków. Boki pomostu zanurzone w wodzie obić deskami dla nauki nawrotów. W dogodnych warunkach zbudować w odległości 25 m dwa pomosty ze ścianami bocznemi przeznaczone do startów i nawrotów wykonywanych w czasie biegów, które urządzać dla rozrywki i urozmaicenia ćwiczeń. Zwracać należy baczną uwagę na czystość wody. W miejscach przeznaczonych na naukę, niewolno zanieczyszczać wody myciem naczyń, mydłem i w jakikolwiek inny sposób. Zanieczyszczona woda budzi u ćwiczących odrazę, oraz może powodować choroby.

Rozpatrzmy teraz sprawę przygotowania terenu w różnych warunkach. O wybór miejsca nad morzem bardzo łatwo. Dno piaszczyste stopniowo opadające nadaje się znakomicie do nauki. Jedyną przeszkodą będą fale morskie. Te przeszkody trudno jednak usunąć.

Do nauki skoków zbudować na głębszej wodzie pomost. Budowa jego musi być bardzo mocna, gdyż w przeciwnym razie fale morskie zniosą go. Na wodach stojących, jeziorach, stawach, łatwo o wybór dobrego miejsca. Tu warunki do nauki powinny być najlepsze. Unikać miejsc o dnie mulistym. W czasie brodzenia woda łatwo ulega zamąceniu i zanieczyszczeniu cząsteczkami znajdującemi się na dnie, co jest nieprzyjemnem dla kąpiących się. Zbudowanie pomostu czy kładki nie przedstawia zbytnich trudności.

Trochę odmiennie przedstawia się sprawa z przygotowaniem terenu na rzece. Tutaj główną przeszkodę stanowić będzie siła prądu. Dlatego też musi się zwracać baczną uwagę na środki bezpieczeństwa. Najlepiej wybierać miejsce przy brzegach płaskich i nie na zakrętach, gdzie prąd jest zazwyczaj najsilniejszy. Dokładnie oznaczyć i odgraniczyć miejsce wybrane, badać od czasu do czasu stan dna i zwracać uwagę na wiry. W rzekach górskich niektóre tylko miejsca głębsze będą się nadawały do nauki pływania. Wybrane miejsce należy oczyścić z dużych ostrych kamieni. Niektóre obozy z konieczności organizacyjnej położone są nad potokami. Zdawałoby się, że wskutek ograniczonego miejsca i płytkiej wody pływanie i kąpiel będą niemożliwe do przeprowadzenia. Można temu zaradzić w prosty sposób, budując w tem miejscu, gdzie potok przepływa małą pływalnię. Budowę takiej pływalni uskuteczniamy następująco. Oznaczyć boczne granice pływalni. Oczyścić dokładnie dno. Usypać po bokach wały odpowiedniej długości i szerokości. Wały te buduje się w ten sposób, że kopie się rowy a ziemię usypuje się po przeciwnej stronie rowu i mocno ubija. Jeśli grunt jest skalisty i kamienisty ułożyć wały z kamieni i przysypać ziemią. Wewnętrzne ściany wałów można pokryć darnią celem wzmocnienia i uniknięcia usuwania się ziemi. W poprzek koryta potoku i na całą szerokość pływalni zakłada się mocną tamę zbudowaną z materjału znajdującego się pod ręką. Głębokość wody zależeć będzie od wysokości tamy i bocznych wałów. W tamie robi się odpowiedni otwór tak by woda mogła ciągle odpływać. Jeśli potok posiada szerokie koryto i wysokie brzegi to wystarczy tylko założyć poprzeczną tamę celem podniesienia poziomu wody. W ten sposób otrzymamy pływalnię ze stopniowo zwiększającą się głębokością wody. Umocniona tama na górnej powierzchni służyć może jako miejsce do nauki skoków. Po ukończeniu obozu należy znieść tamę, by potok mógł wrócić do normalnego łożyska.

Po przygotowaniu terenu instruktor rozpocznie właściwą pracę z wychowankami. Przede wszystkiem podzieli on ćwiczących na umiejących i nieumiejących pływać. Przy większej liczbie ćwiczących dla ułatwienia pracy stworzy jeszcze mniejsze grupy, które ćwiczyć będą pod kierunkiem przodowników wybranych z pośród umiejących dobrze pływać. Stosownie do ilości czasu przeznaczonego na pływanie i ilości ćwiczących instruktor opracuje plan pracy i zadecyduje o wyborze stylu, którego będzie chciał nauczyć. Bezwzględnie uczyć należy stylu naturalnego na piersiach t. j. – crawla amerykańskiego.

Jeśli czas pozwoli można uczyć również crawla na grzbiecie. Zasób materjału dla crawla na piersiach i na grzbiecie znajdzie każdy zainteresowany w Wychowaniu Fizycznem z r. 1932 zeszyt 7 – 9 w artykule p. t. „Jak nauczyć pływać”. O wyborze tego stylu decydują jego właściwości. Crawl jest naturalnym sposobem pływania, który znano już przed kilku tysiącami lat. W ostatnich latach zapoznano się z nim na wyspach australijskich i odpowiednio udoskonalono w Europie szczególnie zaś w Ameryce. Crawl charakteryzują ruchy proste, swobodne, pozbawione sztuczności, tak jak to ma miejsce np. w żabce.

Ponadto jest on najszybszym sposobem posuwania się w wodzie skutkiem czego zajął przodujące stanowisko w pływaniu sportowem. Mylne jest istniejące mniemanie jakoby crawl był tylko stylem sportowym i trudnym do opanowania. Że tak nie jest świadczy o tem fakt, że wszędzie na Zachodzie naukę pływania rozpoczynają od nauki crawla. Uczą tego stylu nie tylko dorosłych ale i młodzież, tak chłopców jak i dziewcząt, ponieważ w tych okresach rozwojowych najłatwiej opanować pływanie. Pamiętać należy o ten, że początkujących mamy nauczyć nie sposobu utrzymywania się na wodzie, a poruszania się w wodzie, czyli stylu jakim w tym wypadku będzie crawl.

Pływanie „po chłopsku” czy „po piesku” nie stanowi stylu. Takich wypadnie uczyć crawla na równi z początkującymi ale w osobnej grupie. W tym wypadku nauka pójdzie łatwiej, ponieważ ćwiczący do pewnego stopnia są już oswojeni z wodą. Grupę umiejących pływać podzielić należy na mniejsze grupy stosownie do stylu jaki mają opanowany i udoskonalać w dalszym ciągu ten styl. Jeśli mają ochotę na naukę crawla to wypada zachęcać ich i uczyć tego stylu.

Nauczyć się pływać znaczy to samo, co pozbyć się obawy przed wodą oswoić się z nowem środowiskiem i żywiołem jakim jest dla nas woda. Stosując nowoczesne metody nauczania pływania osiąga się cel nauki za pomocą zabaw w wodzie, ćwiczeń oswajających z wodą, suchego pływania oraz właściwych ruchów w wodzie. Do tego dołączają się jeszcze ćwiczenia w nurkowaniu, skokach i ratowaniu tonących. Zabawy w wodzie oraz ćwiczenia oswajające z wodą mają za zadanie zaznajomić ćwiczącego z istotą wody, oporem jaki woda stawia

naszemu ciału i z naciskiem jaki wywiera na ciało. Zabawy ponadto wprowadzają pierwiastek swobody, przyjemności i zainteresowania skutkiem czego początkujący zapomina o trudnościach i bawiąc się łatwo je przezwycięża. Do ćwiczeń oswajających z wodą zaliczymy jeszcze ćwiczenia postawy pływackiej w wodzie na piersiach i na grzbiecie. Ćwiczenia te są ważne i należy kłaść na nie duży nacisk, ponieważ budzą u uczniów przekonanie, że woda utrzymuje ciało na swojej powierzchni i że swobodna postawa jest już zaczątkiem pływania, do którego doda się później tylko pracę kończyn.

Ćwiczenia suche przeprowadza się na: lądzie na początku każdej lekcji lub też w czasie lekcji gimnastyki. Ćwiczenia te pozwalają na opanowanie zasadniczej techniki ruchów. Właściwe ćwiczenia przeprowadza się początkowo na wodzie płytkiej przechodząc stopniowo na głębszą. Wykonywa się je w miejscu, w podporze w posuwaniu się z pomocą i bez pomocy. Początkowo ćwiczy się osobno, ruchy nóg i ramion, poczem łączy się je w płynną pracę.

Dopóki uczeń nie przepłynie pewnej odległości spokojnie i bez nadzoru, nie można go puścić na głęboką wodę. Z tem należy postępować ostrożnie, by uniknąć nieszczęśliwego wypadku i późniejszych nieprzyjemnych skutków. Obok ćwiczeń w pływaniu pielęgnować również proste skoki do wody i nurkowanie. W miarę postępów przerabiać na lądzie a później w wodzie chwyty ratownicze, sposoby uwalniania się od chwytów tonącego oraz zaznajomić ćwiczących ze sposobami ratowania topielców. Z umiejącemi pływać przeprowadzać grę w piłkę wodną, która z pewnością budzić będzie duże zainteresowanie a dla słabo pływających stanie się niewątpliwie bodźcem do pracy.

Jeśli chodzi o przeprowadzanie lekcji to niema specjalnego schematu jak lekcja powinna być zbudowana. Zasadniczo powinna zawierać ćwiczenia z grupy tych, które omówiono wyżej. Jednakże stopień trudności i natężenia ćwiczeń dostosowywać należy do wieku, sprawności ćwiczących oraz warunków terenowych. Lekcję pływania dobrze jest rozpoczynać ćwiczeniami łatwemi mającemi za zadanie rozruszanie i przygotowanie organizmu do ćwiczeń intensywniejszych. Ćwiczenia natężające muszą być przeplatane ćwiczeniami łatwiejsze mi. lekcję należy zakończyć ćwiczeniami uspokajającemi. Każda lekcja powinna się składać z ćwiczeń w pływaniu, nurkowaniu, skokach zarówno w formie zabawowej jak też i ścisłej w zależności od wieku ćwiczących. Lekcja nie może być nudna. Przeprowadzać ją należy z życiem, wesoło, nie dopuszczać do tego, by ćwiczący stali bez ruchu w wodzie i marzli. Pływanie ma być wesołą i radosną pracą. Prowadzący musi mieć wszystkich uczniów w każdej chwili w swojem ręku. Karność jest podstawą każdej lekcji. Mając do czynienia z dużą ilością ćwiczących trudno jest utrzymać porządek w czasie lekcji, wiele rzeczy utrudnia gładkie jej przeprowadzenie. Należą do nich zimna woda, silny wiatr, fale oraz hałas wody. Pomagać sobie w prowadzeniu lekcji należy gwizdkiem, gdyż głosem nie przekrzyczy się wszystkich.

Celem ułatwienia sobie pracy i kontroli ćwiczących dobrze jest prowadzić lekcję z grupą nie przekraczającą 20 osób. Ćwiczących należy ustawić w kilku szeregach w takich odstępach i odległościach, by mieli duże swobody, zaś prowadzący mógł wszystkich widzieć nie tylko dla kontroli i poprawiania ale i uniknięcia nieszczęśliwego wypadku. W czasie prowadzenia lekcji na głębokiej wodzie należy wyznaczyć kilku umiejących pływać, by obserwowali kąpiących się i w razie wypadku natychmiast szli im z pomocą. Dużo uwagi i miejsca w lekcjach należy poświęcać ćwiczeniom oddechowym. Oddychanie w wodzie sprawia zawsze dużą trudność ćwiczącym zwłaszcza początkującym. Drażnienie zimną wodą, ciśnienie jakie wywiera woda na klatkę piersiową i ściany jamy brzusznej utrudniają oddychanie. Do tego dołącza się trudność wykonania wydechu w wodzie i wdechu nad wodą, co powoduje obawa przed nieprzyjemnym uczuciem napicia się wody. Ćwiczenia oddechowe należy prowadzić w takiej formie, któraby pozwalała na podświadome opanowanie oddechu.

Następnie należy zwracać uwagę na to, by pływający nie wstrzymywali oddechu. Zatrzymywanie oddechu przyczynia się do szybkiego zmęczenia. Błąd ten usunie cierpliwa praca samego ucznia. Skoro ćwiczący opanują ruchy tak, że mogą bez pomocy i dozoru przepływać kilkanaście metrów, dalsza praca polegać będzie na usuwaniu zasadniczych błędów i to takich, które powtarzają się regularnie. Błędy bowiem nieusuwane od początku pozostać mogą na stałe hamując dalsze postępy w pływaniu. Postępy w nauce będą zależały nie tylko od rutyny instruktora ale co ważniejsze od sprawności i pracy samych uczniów. Dużą rolę w sprawności pływackiej odgrywa budowa ciała i znajdą się tacy uczniowie, którzy pomimo ogromnego zapału, dużej sumy włożonej pracy albo wcale nie nauczą się pływać albo też bardzo słabo. Zasadniczo w ciągu jednego dnia przeprowadzać należy jedną tylko lekcję, ale prowadzić ją systematycznie bez względu na pogodę. Najlepszą porą do pływania są godziny przedpołudniowe lub popołudniowe.

Jeśli czas pozwala, to można prowadzić codziennie dwie lekcje, jedną przed południem, drugą popołudniu lecz za to krótkie. Długość lekcji zależy od temperatury wody i powietrza: Początkowo czas trwania lekcji wynosić będzie 15 minut w miarę przyzwyczajania się do wody czas przedłużać można stopniowo do 40 minut. O czasie lekcji decydować winny wysokość temperatury wody i powietrza. Instruktor sam może ocenić jak długo ćwiczący może pozostawać w wodzie.

Jeśli uczeń skarży się na zimno należy pozwolić mu wyjść z wody. Zbyt długie przebywanie w wodzie jest szkodliwe dla zdrowia i łatwo może spowodować przeziębienie. Oznakami alarmującemi ustrój o niebezpieczeństwie są dreszcze, gęsia skóra i sinawe zabarwienie skóry i błon śluzowych. Pamiętać należy o tem, że woda pochłania wielkie ilości ciepła z naszego ustroju. Pochłania więc tem samem dużo energji, którą organizm potem długo pokrywa. Zwrócenie uwagi na jakość pożywienia odgrywać też będzie dużą rolę przy forsownej nauce pływania. Zwiększyć wypadnie w pokarmach ilość węglowodanów i tłuszczów.

Nie należy przeprowadzać lekcji i pływać bezpośrednio po obfitym posiłku. Zlekceważenie tej uwagi może się odbić bardzo niekorzystnie na stanie zdrowia. Nie wolno wchodzić również do wody będąc zziębniętym lub spoconym. Pływanie na obozie związane jest ściśle z kąpielą powietrzną i słoneczną. Na te czynniki zwracać należy również uwagę przy nauce pływania. Po kąpieli w dnie zimne i wietrzne koniecznem jest wytrzeć się sucho i ciepło ubrać. Do działania promieni słonecznych należy przyzwyczajać skórę stopniowo unikając przykrych skutków oparzenia skóry, a po rozgrzaniu się na słońcu niewolno wchodzić bezpośrednio do zbyt zimnej wody. W obozach przebywa nie tylko młodzież męska ale też i żeńska. Na ogół organizm kobiety łatwiej znosi działanie wody aniżeli organizm mężczyzny. Obfita tkanka tłuszczowa i wrodzona miękkość ruchów pozwalają kobiecie na dłuższe przebywanie w wodzie i łatwiejsze opanowanie pływania. Świadczą o tem choćby wyniki pływania sportowego, które u kobiet mało ustępują wynikom męskim. Pływanie więc należy postawić na czoło ćwiczeń cielesnych kobiet. W obozie powinno też ono stanąć na pierwszym. planie. Jeśli chodzi o naukę pływania u kobiet, to z powodzeniem można stosować tę samą metodę, te same ćwiczenia co i dla młodzieży męskiej z tą różnicą, że dozowanie wysiłku i natężenia będzie znacznie mniejsze.

Obozy urządzane są zawsze w porze letniej i wakacyjnej. Wówczas nadarza się jedyna bodajże dla większości młodzieży okazja do opanowania pływania, które tak mocno pociąga wszystkich. Pomni tych wartości jakie daje pływanie tak jednostce jak i społeczeństwu poświęćmy pływaniu w obozach więcej czasu i pracy, aniżeli to było dotychczas. Skoro liczne rzesze młodzieży obojga płci będą umiały pływać zapobiegniemy tym licznym stratom jakie ponosi społeczeństwo wskutek wypadków utonięcia i nie pozostaniemy na szarym końcu poza społeczeństwami europejskiemi.

 

R. Roszko

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

12 − 6 =